MARYJA!

Z Franciszkiem w XXI wiek
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Z Franciszkiem w XXI wiek

Franciszek XX w. - tak można nazywać św. Maksymiliana, który ludziom każdego wieku wskazuje, jak franciszkańskimi ideałami żyć na codzień.

Św. Maksymilian ukochał Zakon Franciszkański. Z tą duchowością był związany już od dziecka, gdyż jego rodzice należeli do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Wiedział też, że duchowość franciszkańska jest żywa i dynamiczna. On żył i pracował jak franciszkanin. W 1933 r. pisał:

Myślałem, jaki jest cel naszego Zakonu...  Życie według Ewangelii, czyli naśladowanie Pana Jezusa i w życiu ukrytym i czynnym. A szczególny nasz charakter: ubóstwo, nic nie posiadać. Ale czy nie używać żadnych środków? A problem pieniędzy?... Co zrobić w naszych czasach? Co by dziś nakazał święty ojciec Franciszek?”

- takie pytania zadawał sobie Ojciec Maksymilian. Nie wahał się konfrontować z ideałem franciszkańskim i budować nowyvh odpowiedzi. Nie był więźniem formalizmu czy tradycji, które paraliżują. Jego ideał jest prosty:

Wszelkie środki, wszelkie najnowsze wynalazki w maszynach czy systemach pracy, niechaj nasamprzód posłużą sprawie uświęcenia dusz przez Niepokalaną. Toteż ograniczając jak najbardziej potrzeby prywatne, prowadząc życie jak najuboższe, będziemy używali choćby najnowocześniejszych środków. W połatanym habicie, w połatanych butach, na samolocie najnowszego typu, jeżeli to będzie potrzebne dla zbawienia i uświęcenia większej ilości dusz - pozostanie naszym ideałem.

Gdy goście odwiedzający Niepokalanów zapytali go kiedyś, co by powiedział św. Franciszek na nowoczesne maszyny, z uśmiechem odpowiedział "Zakasałby rękawy i wziął by się do pracy, jak wszyscy bracia".

Maksymilian wiedział, że odrodzenie Zakonu może dokonać się na drodze wierności ideałom św. Franciszka, ale w otwartości i dynamicznym rozwoju. Jest on doskonałym przykładem świętego, który umie odpowiadać na znaki czasów. "Każde pokolenie - mówi Ojciec Kolbe - do prac i dorobku poprzednich pokoleń powinno dołożyć swoje własne prace" - i dodaje: "Św. Franciszek chce rozwijać ducha swego w synach swoich... Nasienie złożone w Zakonie przez niego należy rozwijać bez granic". Maksymilian wie jednak, że aby rozwój był prawdziwy, musi być wierność ideałowi. Tym ideałem jest dla niego Niepokalana. Zakon przez wieki przyczyniał się do poznania i ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, a Święty dobrze o tym wiedział i rozwijał wielowiekową "maryjność" Zakonu. "Nasz Zakon - napisze - rozwijał złotą nić sprawy Niepokalanego Poczęcia". Wie on jednak, że na ogłoszeniu dogmatu nie zakończyła się cała sprawa, ale "otwarł się nowy rozdział", który polega na "wcielaniu w życiu tej prawdy". Aby w praktyce wcielać w życie maryjny dogmat zakłada Rycerstwo Niepokalanej. Zakon zaś w 2018 r., podczas kapituły generalnej jeszcze raz ujrzał proroczą wizję i wierność charyzmatowi, przyjmując "dziedzictwo Kolbińskie" jako podstawową i integralną część duchowości Zakonu.

Sam św. Maksymilian w ten sposób ukazuje siebie jako Franciszka XXI wieku, wiernego syna Biedaczyny z Asyżu. Używa dóbr materialnych tylko po to, by "budować Królestwo Boże". Ojciec Maksymilian pozwala zrozumieć franciszkańskie korzenie i ukazuje czym jest ubóstwo, posłuszeństwo, misja i całkowite oddanie się Bogu na wzór Maryi.

Oprac. Teresa M. Michałek

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA