MARYJA!

Dzieci Matki Bożej
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Dzieci Matki Bożej

W pierwszą sobotę czerwca do Niepokalanowa przybyli ci, którzy chcą zawierzyć siebie i swoich najbliższych Niepokalanej. Z racji Dnia Dziecka to najmłodsi uczestnicy spotkania poprowadzili modlitwę różańcową i oni też w sposób szczególny zawierzyli się Matce Bożej.

Gościem specjalnym był Marek Kędziorek - promotor kultu bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Wygłosi on konferencję: Ksiądz Jerzy Popiełuszko - odważny świadek Prawdy. Po konferencji można było zadawać pytania. Dla pokrzepienia ciał czekała na pielgrzymów "grochówka" z klasztornej kuchni.

W tym miesiącu ponad 140 osób wstąpiło w szeregi Rycerstwa Niepokalanej oddając się całkowicie Matce Bożej. Do tego aktu przygotował ich o. Piotr M. Lenart - wiceprezes narodowy MI, zachęcając do budowania armii Niepokalanej, której Ona użyje w Jej wiadomym czasie.

W konferencji przygotowującej do zawierzenia się Maryi o. Mirosław Kopczewski - inicjator spotkań i wikariusz niepokalanowskiego klasztoru przypominał, aby Matce Bożej zawierzać wszystko i aby ponawiać to zawierzenie. "Matka Boża zawsze prowadzi nas do Jezusa. Maryja zawsze działa, Ona zawsze jest obecna w naszym życiu, gdyż jesteśmy Jej dziećmi, a dziś obchodzimy dzień dziecka i w sposób szczególny będziemy zawierzać Niepokalanemu Sercu Maryi dzieci i wszystkie instytucje, które powinny dbać o rozwój dzieci. Gdy Matka Boża wchodzi do naszego życia, gdy Jej się oddajemy, Ona zawsze doprowadzi nas do uporządkowania naszego życia, do sakramentów. Musimy tylko Jej zaufać (...). Jan Apostoł jako pierwszy wszedł w relację z Maryją, przyjął Ją pod krzyżem jako swoją Matkę" - mówił o. Mirosław podczas konferencji wprowadzającej w spotkanie. W dalszej części konferencji o. Mirosław zwrócił uwagę na to, by każdy zastanowił się, kim jest Matka oraz na zadanie, jakie ma każda matka, a jest nim wychowanie człowieka. "Maryja chce wychować nas do świętości, na obraz swego Syna, na taki obraz, jaki stworzył nas Bóg. Naszym zadaniem jest tylko słuchanie jej wskazań".

Maryja jako Nauczycielka

Podczas uroczystej Eucharystii kazanie głosił o. Remigiusz Trocki z Radia Niepokalanów. W homilii zwrócił uwagę na zagrożenia duchowe i podjęcie walki duchowej, którą zawsze zaczyna się od ufnej modlitwy, od życia sakramentalnego, od zawierzenia Matce Bożej. "Każdy z nas przychodzi do świątyni i słucha Słowo Boże, by poznać lepiej Pana, by bardziej Go umiłować, by więcej łaski było w tobie i twoja ewangelizacja była bardziej owocna - mówił o. Remigiusz. - Całą naszą wieczność będziemy poznawać Boga. Naszym zadaniem jest poznanie Boga. W naszym życiu dokonuje się nieustanne walka duchowa, walka o zbawienie siebie samego i swoich rodzin. Oddawanie siebie Niepokalanej i innych ludzi zagubionych jest bardzo ważne, gdyż nieustannie rozgrywa się walka miedzy Niepokalaną a diabłem. Maryja jest niszczycielką królestwa szatana - tak mówi wielokrotnie szatan o Matce Bożej. Jej Niepokalane Serce sprawia ból szatanowi. Matka Boża pod krzyżem pokonała szatana i stała się naszą Matką". Kaznodzieja zachęcił do rozdawania Cudownego Medalika, który choć w sam w sobie nie ma żadnej mocy, to jednak jeśli dołączymy modlitwę to Matka Boża przychodzi, a Ona - jak mówił św. Maksymilian - zrobi wszystko, by doprowadzić nas do zbawienia, gdyż Ona jest nasza Matką”.

Świadectwa łask

Barbara powiedziała: "Przykładów działania Matki Bożej w moim życiu jest wiele. Maryja była obecna w ciągu całego mojego życia i mi pomagała, choć ja czasem tego nie dostrzegałam. Wiele lat temu mój trzyletni syn był chory i miał dużą gorączkę. Byłam w domu sama. Nagle usłyszałam dziwne kwilenie syna, podeszłam do łóżka i zauważyłam, że dziecko zrobiło się sztywne. Zmierzyłam gorączkę, termometr pokazała ponad 41 stopni. Na ścianie w pokoju wisiał obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Zdałam sobie sprawę, że dziecko za chwilę może umrzeć i zaczęłam wołać: Maryjo ratuj! Ale niech się dzieje wola Boża. W tym samym momencie dostałam natchnienie, by zabrać dziecko pod zimny prysznic i tak zrobiłam. Temperatura spadła i dziecko odzyskało przytomność. W szpitalu powiedziano mi, że uratowałam dziecku życie, ale z powodu tak dużej temperatury dziecko nie będzie normalne, gdyż na pewno nastąpiły zmiany w mózgu. Znowu zawołałam do Matki Bożej i okazało się, że dziecko całkowicie wyzdrowiało. Syn jest zdrowym, dorosłym i inteligentnym mężczyzną.

Kilka lat później w mojej rodzinie przeżywaliśmy kłopoty wychowawcze, związane z dziećmi. Dzieci były uwikłane w nałogi. Będąc w Fatimie zawierzyłam Matce Bożej wszystkie te trudne sprawy i sytuacje. Nie wiedziałam jak miałam kochać to trudne dziecko. W głębi serca słyszałam jakiś głos, by nie osądzać, ale kochać bezwarunkowo, jak Jezus. Po pewnym czasie wszystkie te sprawy się uregulowały.

Wiem, że Matka Boża działa i udziela łask tym, którzy się do Niej uciekają i za to dziękuję. Dziękuję także z łaskę bycia rycerką Niepokalanej".

Józef powiedział: "Mam przepuklinę na kręgosłupie. Miałem wyznaczony termin do sanatorium, ale nie mogłem z niego skorzystać. Czekałem na ten termin ponad półtora roku i nie wiedziałem, ile będę musiał czekać na następny. W domu miałem obraz Matki Bożej. Postanowiłem dać go mojej koleżance, która nie miała żadnego obrazu. Spojrzałem na ten obraz i powiedziałem: Chyba już ostatni raz proszę Cię, Maryjo w tym wizerunku, w tym obrazie, ale proszę Cię o szybki nowy termin na rehabilitację w sanatorium. Już 45 minut później zadzwonił telefon i miałem do wyboru trzy sanatoria. Uznaję to za cudowną pomoc Matki Bożej".

Halina zaświadczyła: "37 lat temu, będąc w siódmym miesiącu ciąży, zaczadziałam. Lekarze mówili mi, że dziecko, nawet jeśli przeżyje, to będzie kaleką. Ja po leczeniu i powrocie do domu ze szpitala zawierzyłam Matce Bożej całą tę sytuację. Poprosiłam Ją, by Ona opiekowała się mną i moim nienarodzonym dzieckiem. Dziecko urodziło się zdrowe i jest to łaska od Matki Bożej.

Zapraszamy na następne spotkanie do Niepokalanowa 6 lipca 2019 r.

Teresa Michałek OV

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA