MARYJA!

W przedsionku nieba

W przedsionku nieba

blue line
Ojciec Maksymilian pod szczególnym urokiem Eucharystii.

Jeszcze jako student w internacie lubił długie chwile spędzać na chórze w samotnej adoracji. Podczas jednej z takich adoracji obiecał Matce Bożej, że będzie walczył o Jej cześć na ziemi.

Również w późniejszym życiu tabernakulum silnie go pociągało. Nie zaniedbywał praktyki częstej adoracji prywatnej, nawet wśród największego nawału pracy. I to nie tylko, gdy przebywał w klasztorze, ale także podczas swoich licznych długich podróży.

Ilekroć, np. okręt zawinął do jakiegoś portu, by zatrzymać się choć kilka godzin, św. Maksymilian wychodził do miasta i pierwszą wizytę składał Chrystusowi, mieszkającemu w kościołach katolickich. Gdy jechał sam i nie krępował się towarzyszami, te wizyty trwały niekiedy bardzo długo. Wiele bowiem miało jego serce do powiedzenia Panu i wiele chciał nawzajem otrzymać umocnienia.

Nigdy także, choćby na skutek bardzo wielkiej przeszkody, nie zaniechał odprawiania Mszy św. Gdy ją odprawiał, nie spostrzegało się wprawdzie nic nadzwyczajnego w jego postawie, ale gdy spojrzało się na jego twarz widać było, że o wszystkim innym przy ołtarzu zapominał, a widział tylko Tego, który przebywał na ołtarzu. Gdy Mszy św. z powodu choroby odprawić nie mógł, bardzo tęskntł za tą najmilszą chwilą dnia.

Przemawiając raz do swych współbraci, wypowiedział bardzo znamienne słowa:

I dziś spotykamy ludzi, którzy nie mogą zrozumieć jak możemy żyć - sądzą, że żyjemy jak w więzieniu, pragnąc uciec z klasztoru.

Świat nie ma pojęcia jak dusze w zakonie są szczęśliwe... Ludzie nie wiedzą, ile szczęścia daje Komunia Święta. Gdyby aniołowie mogli nam zazdrościć - to zazdrościliby nam właśnie Komunii Świętej.

Jezus Chrystus obecny w Najśw. Sakramencie ołtarza powinien, zdaniem Ojca Kolbego, odbierać szczególną cześć jako wyraz wdzięczności za boską miłość.

O takim jego nastawieniu świadczy gorliwość, z jaką pragnął widzieć wiele dusz oddanych szczególnie tej czci wdzięczności.

Jeszcze jako młody kapłan przebywając na odpoczynku w Nieszawie, gdy zobaczył piękny kościółek protestancki, zaraz wyobraził sobie jakby to było dobrze z pastora zrobić franciszkanina, a do kościoła wprowadzić na stałe monstrancję z wystawionym Panem Jezusem, i siostry franciszkanki, które by adorowały Pana dniem i nocą bez przerwy.

Także najgłębszym pragnieniem gorliwego czciciela Maryi było urzeczywistnienie szczególnej i nieprzerwanej czci Najśw. Sakramentu w klasztorach maryjnych, które zakładał. Pragnął, by właśnie Niepokalanowy były ogniskami wielkiej miłości, płynącej z serc ludzkich do Boga obecnego wśród nich na ziemi.

Na pozór, niczym się od innych Ojciec Kolbe nie wyróżniał na tych godzinach, spędzonych przed Najśw. Sakramentem. Wszakże zakonnicy dobrze wiedzieli, że w jego sercu płomień miłości był gorętszy i silniejszy, i on to zapalał innych, by za miłość płacili Bogu miłością.

Właśnie na takich adoracjach widziało się, że gorliwy czciciel Maryi przejęty był tym ogniem, który Jezus Chrystus przyniósł na świat i jednego tylko pragnął - aby zapłonął miłością wszystkich serc ludzkich.

Ojciec Kolbe był przekonany, że tylko wtedy, kiedy ludzie pokochają Boga, osiągną także osobiste szczęście, radość, że tylko miłość pozwala znaleźć się na ziemi jakoby "w przedsionku nieba".

Oprac. Teresa M. Michałek, FN / red.
Fot. Br. M. Wojtak OFMConv


Matka Boża (Theotokos)
Matka Boża (Theotokos)

Jeżeli Syn Błogosławionej Panny Maryi jest Bogiem, z pewnością Ta, która Go zrodziła musi nazywać się w pełni prawa Matką Boga. Zob. dlaczego Maryję nazywamy Matką Bożą?

Więcej

Działalność wydawnicza

Wielkopostne rekolekcje MI

23-25 lutego, Niepokalanów Lasek - Ze św. Maksymilianem kochamy Kościół święty i go bronimy.

Czytaj dalej...
Szkoła Życia Chrześcijańskiego

23-25 lutego, Niepokalanów, Sesja zimowa Szkoły Życia Chrześcijańskiego.

Czytaj dalej...
Oddaj się Maryi!

2 marca, Niepokalanów - zawierzenia, świadectwa, Gość: Wojciech Modest Amaro - nawrócony polski restaurator i celebryta telewizyjny.

Czytaj dalej...

ZWIĄZEK
MSZALNY

Każdy może zamówić intencję, która będzie dołączona do Związku Mszalnego, czyli Mszy zbiorowej sprawowanej przez 365 dni w Niepokalanowie.

ZAMÓW

PRZEKAŻ
DAROWIZNĘ

Niepokalanów pragnie kontynuować dzieło św. Maksymiliana. Każdy może wspomóc realizację tego zadania i misji.

WESPRZYJ

MOZAIKA
MĘCZENNIKÓW

Prosimy o finansową pomoc w realizacji tego dzieła.

PRZEKAŻ